poniedziałek, 26 września 2011

dosłownie słów kilka

Nie miała bliskiej rodziny. Jej historia przypominała nieco tanią fabułę amerykańskiego filmu obyczajowego, w którym rodzice giną w wypadku samochodowym pozostawiając 10-letnią córkę samą sobie. Matka była wtedy pijana i to ona prowadziła auto. Nikt przed Klarą nigdy tego nie ukrywał. Doskonale pamiętała zresztą sceny z dzieciństwa, w których główną rolę odgrywała zalana w sztok matka rzucająca kolejnymi naczyniami w bezradnego ojca nie szczędzącego w stosunku do niej przykrych epitetów. Piła potajemnie, być może dlatego, że wstydziła się swojej słabości...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz